Friday, 23 February 2007

Sun Tech Days 07

Mój ukochany kierownik, właśnie nie udzielił mi pozwolenia na wyjazd na Sun Tech Deys 07 do Londynu.
No cóż mogę powiedzieć, przeklinać nie będę, ale poszukam jakiejś normalniejszej firmy, która będzie chciała inwestować w wiedzę swoich pracowników.
Ale dał mi wolne w okolicach świąt i warunkowe na koncert NIN.
Przypomnieć się oczywiście musiałem o rozmowie o podwyżkę "bo zapomniał" i o bonusie za wariacki 3 tygodniowy strategiczny projekt "bo zapomniał".
Szkoda słów, proszę o wyrazy współczucia i wieszanie psów na niewydarzonym kierowniku w komentarzach.

3 comments:

mundisko said...

kopnij taka firme w dupe bo nie zaslugujesz - jak nie inwestuja nie daja wolnego i podwyzki za wykonane deadliny to nie zasluguja na ciebie - uwiez sa firmy co doceniaja poswiecenie za prace i wynagradzaja nawet ponad oczekiwania ;)
pozdrawiam.

Stemer said...

wiesz hue, masz nieźle rozorany odbyt przez tego szefa. przestań się tak dawać ruchać :D

neotyk said...

A może lubię czuć się pokrzywdzony?
Tak naprawdę, to mam już książkę i jak tylko zmienię chatę zaczynam edukacje do SCJP. Zobaczymy jak na to headhunterzy zareagują, albo inne firmy co chcą mojej pracy.
Rozoraną to mam głowę nie dupę.