Tuesday, 20 February 2007

Uratujmy swiat

Wczorajszy sen:
Uratowałem świat od zagłady.

Dziękować można przy użyciu komentarzy.
Dziękuję-jak-się-masz?

4 comments:

Stemer said...

A co nam groziło?

neotyk said...

Totalna zagłada.
Bomba która by sprawiła, że nasza piękna planeta Ziemia, przestała by istnieć.

Stemer said...

Ale zrobiłeś to w stylu Dżejmsa Błonda, rozbrajając ją w ostatniej sekundzie, czy mając nadnaturalne możliwości latania w stratosferze przechwyciłeś pocisk międzykontynentalny, siadając na nim i kierując w stronę zbliżającej się ku Ziemi asteroidy?

neotyk said...

Styl JB, zero latania i czitów, wszystko siłą mięśni i niesamowita sprawność fizyczna.